Własność

Ci, którzy całe życie muszą pracować na etacie, by związać koniec z końcem, nie są nawet w stanie pojąć, w jaki sposób swoje fortuny pomnażają najbogatsi. W świecie gospodarki wolnorynkowej i międzynarodowych finansów kreowanych na globalnych giełdach, czasami nie trzeba wykonywać żadnej pracy, by regularnie cieszyć się tysięcznymi lub nawet milionowymi zyskami. Na tym rynku, gdzie firmy potrafią wypracować miliardowe dochody w skali roku, samo posiadanie jednego procenta udziałów w niej, zapewnia bardzo dostatnie życie. Przynależność do rad nadzorczych i zajmowanie stanowiska prezesa, które w wielu przypadkach nie wiąże się ze szczególnie obciążającymi zadaniami, to jednocześnie niesamowicie wysokie pensje. Dla bardziej leniwych pozostają dywidendy, wypłacane co jakiś czas jako nagroda za wierne trzymanie akcji dla siebie. Prawo własności, które przez lata swojej działalności inwestorskie nabył w wielu spółkach Jan Kulczyk, zapewniają mu spokojną egzystencję na wysokim poziomie nawet w nierealnej sytuacji, gdyby wszystkie jego własne interesy się nie powiodły i zbankrutowały. Dochody z udziału w spółkach zapewniły by mu stabilne zyski.